Szybka odpowiedź
Aparaty fizjoterapeutyczne (elektroterapia, ultradźwięki, laseroterapia, magnetoterapia, krioterapia, fala uderzeniowa) to wyroby medyczne. Oznacza to, że wymagają przeglądów technicznych zgodnie z zaleceniami wytwórcy, kontroli bezpieczeństwa (zwłaszcza elektrycznego) oraz ewidencji z zapisem każdego przeglądu i serwisu. Najczęstszy problem to nie awaria sprzętu, tylko brak dokumentacji: nikt nie pamięta, kiedy był ostatni przegląd, instrukcje wytwórcy leżą w szufladzie, a terminy są pilnowane z pamięci. Rozwiązanie jest proste: każdy aparat ma swój paszport techniczny z harmonogramem i przypomnieniami, a zapisy powstają na bieżąco.
W gabinecie fizjoterapeutycznym łatwo zapomnieć, że aparaty do elektroterapii czy laseroterapii nie są zwykłym sprzętem AGD. To wyroby medyczne, a to nakłada konkretne obowiązki: przeglądy w odstępach wskazanych przez producenta, kontrola bezpieczeństwa i prowadzenie ewidencji. Poniżej rozkładam to na praktykę.
1. Co liczy się jako sprzęt do pilnowania
W typowym gabinecie znajdziesz: aparaty do elektroterapii (prądy TENS, interferencyjne, jonoforeza), ultradźwięki, laseroterapię, magnetoterapię, krioterapię, lampy (np. Sollux), aparaty do fali uderzeniowej, czasem bieżnie i sprzęt do treningu. Każde z tych urządzeń ma instrukcję wytwórcy, w której producent określa zalecane przeglądy i czynności serwisowe.
Punktem odniesienia jest instrukcja wytwórcy
Nie ma jednego uniwersalnego terminu dla wszystkich aparatów. To producent wskazuje, jak często urządzenie ma być przeglądane i co obejmuje przegląd. Dlatego pierwszym krokiem jest zebranie instrukcji i przepisanie z nich terminów.
2. Bezpieczeństwo, nie tylko sprawność
Przy sprzęcie elektroterapeutycznym chodzi nie tylko o to, czy działa, ale czy jest bezpieczny dla pacjenta i terapeuty. Kontrola bezpieczeństwa elektrycznego, stan przewodów i elektrod, prawidłowe parametry to elementy, które przegląd techniczny ma potwierdzić.
3. Ewidencja, czyli dowód
Sam fakt wykonania przeglądu nie wystarczy, jeśli nie ma go na papierze. Ewidencja powinna pokazywać: jaki aparat, kiedy przegląd, co obejmował, kto wykonał, kiedy następny. To ten dokument odtwarza się w panice, gdy okazuje się, że nikt nie zapisywał terminów.
Twój postęp
0/0 • 0%
4. Najczęstszy błąd: pilnowanie z pamięci
Dopóki gabinet ma jeden czy dwa aparaty, terminy da się trzymać w głowie. Przy kilku urządzeniach to przestaje działać i kończy się tak, że przegląd robi się dopiero, gdy coś przestaje działać. To ryzyko dla pacjenta i słaby punkt przy każdej kontroli.
Sprzęt medyczny nie psuje się w wygodnym momencie. Przegląd planowany jest tańszy niż awaria w środku grafiku.
Jak MedEQ to ułatwia
MedEQ prowadzi paszport techniczny dla każdego aparatu: typ, numer seryjny, harmonogram przeglądów wzięty z instrukcji wytwórcy i przypomnienia, zanim termin minie. Widzisz na jednym ekranie, które urządzenia są w porządku, a które wymagają uwagi, i nie musisz tego trzymać w głowie. Zamiast szukać protokołów po szufladach, masz je przy konkretnym aparacie.
Przeglądy aparatów pod kontrolą, bez pilnowania z pamięci
MedEQ prowadzi paszport techniczny każdego urządzenia i przypomina o przeglądach, zanim termin minie. 30 dni gratis, bez karty.
Bartosz Krzyżaniak
Founder MedEQ
Buduje MedEQ - system do prowadzenia gabinetu medycznego z paszportem sprzętu, BDO, RODO i KSeF w jednym miejscu. Pisze o tym, czego sam nie mógł znaleźć, kiedy wdrażał compliance w pierwszych gabinetach.
